Sanoczanie w Warszawie: wystawy Jana Szczepkowskiego i Tomasza Mistaka

Szczepkowski i „Nieruchoma kurtyna” w Pragalerii na Stalowej 3

Jan Szczepkowski wystawia swoje prace w galerii na warszawskiej Pradze przy ul Stalowej 3; można je tam oglądać do 14 października.

„Nieruchoma kurtyna” to tytuł najnowszego, monumentalnego cyklu malarskiego Jana Szczepkowskiego.
Jest to zbiór niezwykły, bo zwiastujący przeniesienie zainteresowania artysty na nowe obszary życia i sztuki.
Jan Szczepkowski przyzwyczaił już widza do tego, że pełni rolę romantycznego kreatora,
powołującego do życia na powierzchni płótna oryginalne, przesycone erotyzmem światy, pełne spiętrzonych przedmiotów i ukrytych znaczeń.
Najnowsze obrazy artysty przepełnione są hermetyczną symboliką i licznymi odniesieniami do historii, tradycji, filozofii i dziejów sztuki.
Pojawia się w nich jednak niespotykany dotąd autotematyzm. Wszechobecny dotychczas erotyzm, teraz ujawnia się jedynie na marginaliach i w didaskaliach.
W swoim najnowszym cyklu, Jan Szczepkowski snuje rozważania na temat miejsca, roli i posłannictwa artysty / twórcy w nowoczesnym świecie.

Tomek Mistak i „Dyspersja”  w Galerii Kuratorium na Siennej 43a

Wernisaż wystawy malarstwa Tomka Mistaka odbędzie się 5 października o 19.00. Wystawę będzie można oglądać do 17 października.

We wszechświecie jedyną stałą jest zmiana. Podlegają temu prawu także moje prace. W jednym z poprzednich cykli metropolie zatopione zostały w gęstej zawiesinie powietrza, które otaczało aglomerację, a w najnowszych obrazach przenoszę się bliżej natury. W wypełnionym mgłą porannym pejzażu niezliczone kropelki wody rozpraszając światło zamieniają rzeczywisty widok w mniej rzeczywistą, prawie abstrakcyjną plamę. Ogląd rzeczywistości może być błędny, linie horyzontu mogą ulec deformacji optycznej i zmylić zmysły obserwatora. W świecie, w którym króluje logika rozmyta i wszelkiego rodzaju interferencja nigdy nie wiadomo, jaki powinien być prawdziwy kształt rzeczy – wprowadza nas w świat swojego malarstwa autor.

msw

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here