Zaaresztowany susz

Zaaresztowany susz

 

Bezprecedensowa akcja sanockiej policji

 

zioło 2 e1557486275494 300x225 - Zaaresztowany suszPewien czas temu pisaliśmy o konfiskacie przez sanocką policje suszu o wartości ok. 150 000 zł. Policja towar zarekwirowała w celu wykonania badań laboratoryjnych i sprawdzenia, czy nie jest to przypadkiem marihuana. Sanocki przedsiębiorca Piotr Benedyk czeka już ponad dwa miesiące na zwrot towaru. O wyjaśnienie prosiliśmy rzecznik sanockiej policji, lecz dostaliśmy krótką odpowiedź: dla dobra śledztwa nie wypowiemy się w tej sprawie.  Zgodził się porozmawiać z nami mecenas Krystian Browarny, reprezentujący interesy sanockiego przedsiębiorcy.

Panie mecenasie, zajęcie suszu CBD, dopuszczonego prawnie do sprzedaży, to pierwszy taki przypadek w Polsce?

Według mojej najlepszej wiedzy jest to pierwszy przypadek na terytorium RP. z całą pewnością mogę stwierdzić, iż jest to pierwszy przypadek na terytorium województwa Podkarpackiego.

Dlaczego postępowanie trwa tak długo i nie widać  finału?

Prokuratura jako organ nadzorujący przedmiotowe postępowanie pod koniec miesiąca kwietnia b.r. zwróciła się do KPP Sanok o realizację czynności dowodowych w postaci dopuszczenia na koszt KPP w Sanoku dowodu z opinii biegłego na okoliczność zawartości THC w zabezpieczonym suszu roślinnym. Pragnę dodać że nie podlega odpowiedzialności karnej w świetle  obecnie obowiązujących przepisów posiadanie, czy też dystrybucja suszu roślinnego o zawartości mniejszej niż 0,2 procenta THC w jednym gramie badanej substancji. Czyli takiego suszu, jaki jest sprzedawany w Sanoku, jak wynika z posiadanej przez pana Piotra dokumentacji.

Na jakie straty jest narażony pan Piotr?

Pan Piotr Benedyk jako osoba prowadząca działalność gospodarczą ergo osoba, która uzyskuje z tego tytułu dochody narażony jest na wielotysięczne, a nawet kilkusettysięczne straty, Proszę pamiętać, iż sama wartość zabezpieczonego (w mojej ocenie bez odpowiednich podstaw prawnych towaru), opiewa na kwotę stu kilkudziesięciu tysięcy złotych. Wszystkim prawnikom znana jest zasada, iż przy wycenie materialnej danej szkody, zawsze brane są pod uwagę dwa czynniki. Pierwszym z nich jest damnum emergens tj. szkoda rzeczywista, czy też rzeczywisty uszczerbek majątkowy poniesiony przez dany podmiot gospodarczy. Drugi z nich to lucrum cessans tj. korzyści jakich spodziewał się określony podmiot gospodarczy, ale których nie osiągnął z uwagi na fakt, iż jakaś osoba/podmiot nie wywiązali się ze swojego zobowiązania, bądź też określona osoba/podmiot stanęły na drodze realizacji danego zobowiązania.

Czy widzi pan jakieś możliwości rozwiązania tej sprawy,  w jakim czasie?

Owszem, widzę. Uzależnione jest to od spełnienia ustawowych warunków i naczelnych zasad postępowania karnego zarówno przez Prokuraturę Rejonową w Sanoku oraz Komendę Powiatową Policji w Sanoku.
Pierwszą z tych wytycznych jest zachowanie zasady szybkości postępowania. Drugą zachowanie w procesie karnym zasady fair play. Kolejną, odpowiedź przez Organy ścigania  na jedną z naczelnych dyrektyw postępowania karnego tj. odpowiedź o cel tegoż postępowania: którym jest wszak w założeniu ustawy karnoprocesowej  m.in to aby osoba niewinna nie ponosiła odpowiedzialności karnej oraz, aby zostały uwzględnione prawnie chronione interesy Pokrzywdzonego (w tej sytuacji w mojej ocenie Pana Piotra Benedyk) oczywiście przy jednoczesnym poszanowaniu Jego godności jako obywatela, podatnika oraz przedsiębiorcy. Dalej idącym celem postępowania karnego jest to, aby rozstrzygnięcie sprawy nastąpiło w rozsądnym terminie, zaś wszelkimi podstawami rozstrzygnięć winny być prawdziwe ustalenia faktyczne.

Czy pański klient ma prawo do jakiegoś zadośćuczynienia?

Pokrzywdzony przedsiębiorca ma prawo wyrównania poniesionej szkody i naprawienia krzywdy. Na formułowanie roszczeń odszkodowawczych względem Skarbu Państwa – w tym przypadku konkretnej jednostki Prokuratury jest jednak zbyt wcześnie. Na ocenę wielkości szkody oraz przesłanek zasadności dochodzenia odszkodowania przyjdzie czas dopiero w późniejszym okresie, kiedy realnie będzie można ocenić czy działania Prokuratury były zgodne z prawem, czy nie było w nich opieszałości, a także jakie straty poniósł Pan Piotr Benedyk i jakie korzyści utracił oraz jaki pomiędzy tymi okolicznościami zachodzi związek przyczynowy. W żądnym razie takiej opcji z punktu zapatrywań prawniczych nie wykluczam.

Rozmawiała Edyta Wilk

PS.
Przypomnijmy, marihuana medyczna w Polsce jest legalna od 1 listopada 2017 r. Zawile skonstruowane przepisy spowodowały, że z takiej formy leczenia w naszym kraju można skorzystać dopiero od 1 stycznia 2019. Sanok to nie jedyne, choć jedno z niewielu miast w Polsce, gdzie konopie włókniste z CDB jest sprzedawane. Jest sprzedawane, bo pomimo zajęcia pierwszej partii towaru, która posiadała odpowiednie certyfikaty i dokumenty, następne partie znalazły się w sklepie (z takimi samymi certyfikatami jak zarekwirowana partia towaru).

ZOSTAW ODPOWIEDŹ