Sanocki szpital dementuje informacje o zamknięciu Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Przez kilka godzin ograniczone były jedynie przyjęcia chirurgiczne. Znacznie poważniejszą zmianą jest zakończenie działalności Oddziału Otolaryngologicznego.

Kilka godzin ograniczeń na SOR-ze

W ostatnich dniach wokół SPZOZ w Sanoku pojawiły się informacje sugerujące, że Szpitalny Oddział Ratunkowy został zamknięty. Dyrekcja lecznicy stanowczo temu zaprzeczyła.

Jak wynika z komunikatu szpitala, w poniedziałek, 29 czerwca, doszło jedynie do czasowego ograniczenia przyjęć pacjentów wymagających pomocy chirurgicznej. Powodem były przejściowe braki kadrowe. Ograniczenie obowiązywało od godz. 15.05 do 20.00 i nie dotyczyło przypadków bezpośredniego zagrożenia życia.

Szpital poinformował o sytuacji odpowiednie instytucje, w tym służby wojewody, NFZ, dyspozytornię medyczną, Bieszczadzkie Pogotowie Ratunkowe oraz okoliczne placówki. Pozostałe obszary działalności SOR-u miały funkcjonować normalnie.

Oddział zakończył działalność

Znacznie poważniejsza decyzja dotyczy Oddziału Otolaryngologicznego. Z dniem 1 lipca zakończył on działalność w strukturze SPZOZ w Sanoku. Tym samym potwierdziły się obawy, o których od kilku tygodni mówiło się w środowisku medycznym i wśród pacjentów.

Dyrekcja szpitala tłumaczy decyzję przede wszystkim względami finansowymi. Według informacji podanych przez SPZOZ, w 2025 roku oddział otolaryngologiczny wygenerował stratę sięgającą blisko 4,8 mln zł. Koszty jego funkcjonowania znacząco przewyższały środki przekazywane przez Narodowy Fundusz Zdrowia.

Lecznica ponosiła wysokie koszty utrzymywania oddziału, z którego w dużym stopniu korzystali także pacjenci z innych powiatów – około połowa hospitalizowanych osób.

Trudna decyzja dyrekcji

Zamknięcie oddziału ma być częścią programu naprawczego. Dyrekcja przekonuje, że ograniczenie strat jest konieczne, aby ustabilizować sytuację finansową placówki i zabezpieczyć najważniejsze świadczenia medyczne dla mieszkańców.

W komunikacie SPZOZ podkreślono, że była to jedna z najtrudniejszych decyzji organizacyjnych, jakie przyszło podjąć kierownictwu szpitala. Inaczej oceniają ją przedstawiciele środowiska lekarskiego. Lek. med. Igor Wójciak, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy przy SPZOZ w Sanoku, nazwał likwidację oddziału „wykonaniem wyroku”.

Poradnia ma wrócić w sierpniu

Zamknięcie oddziału pociągnęło za sobą także czasowe zawieszenie działalności Poradni Otolaryngologicznej. Zgodnie z komunikatem SPZOZ poradnia nie będzie przyjmować pacjentów od 1 lipca do 16 sierpnia.

Przyczyną jest zakończenie działalności oddziału oraz brak obowiązującej umowy z NFZ na realizację świadczeń z zakresu ambulatoryjnej opieki specjalistycznej. Szpital przewiduje, że poradnia wznowi pracę 17 sierpnia. Warunkiem jest jednak rozstrzygnięcie konkursu prowadzonego przez Podkarpacki Oddział Wojewódzki NFZ w Rzeszowie i podpisanie nowej umowy.

Do tego czasu pacjenci wymagający konsultacji laryngologicznej będą musieli szukać pomocy w innych placówkach albo korzystać z wizyt prywatnych. Sytuacja sanockiego szpitala wpisuje się w szerszy problem szpitali powiatowych, które coraz częściej stają przed koniecznością ograniczania działalności nierentownych oddziałów.