Ministerstwo Klimatu i Środowiska ostrzega przed falą fake newsów i deepfake’ów dotyczących wilków oraz niedźwiedzi. Temat ma również wymiar lokalny, bo w dyskusji o dużych drapieżnikach często pojawiają się Bieszczady i Beskid Niski. Zdaniem ekspertów sensacyjne, niezweryfikowane przekazy mogą szkodzić nie tylko ochronie przyrody, ale także bezpieczeństwu mieszkańców i wizerunkowi regionów turystycznych.

Spotkanie o dezinformacji

Ministerstwo Klimatu i Środowiska zorganizowało spotkanie prasowe i sesję ekspercką „DezinfoRADAR: plaga fake newsów na temat wilków i niedźwiedzi”. W wydarzeniu wziął udział wiceminister klimatu i środowiska Mikołaj Dorożała, główny konserwator przyrody, a także przedstawiciele nauki, administracji publicznej, parków narodowych, organizacji społecznych, mediów oraz mieszkańcy Bieszczadów, Tatr i Beskidu Niskiego.

Resort wskazuje, że dezinformacja dotycząca dużych drapieżników nie jest już wyłącznie przypadkowym szumem informacyjnym. Według MKiŚ fałszywe treści powstają także z wykorzystaniem sztucznej inteligencji, są rozpowszechniane w sposób skoordynowany i mogą służyć celom politycznym lub ekonomicznym. Szczególnie niebezpieczne mają być deepfake’i, czyli materiały przedstawiające spreparowany obraz jako prawdziwy.

Strach zamiast faktów

Eksperci zwracali uwagę, że w mediach społecznościowych powtarzają się podobne narracje: o rzekomej utracie lęku przed człowiekiem przez dzikie zwierzęta, masowych szkodach powodowanych przez drapieżniki czy ich migracji do miast i wsi jako skutku nadmiernego wzrostu populacji. Zdaniem analityków NASK taki przekaz często opiera się na emocjonalnym i polaryzującym języku, który ma wzmacniać poczucie zagrożenia i presję na radykalne działania.

Podczas spotkania podkreślano również, że faktyczne konflikty na linii człowiek–dzikie zwierzę mogą się zdarzać i wymagają odpowiedzialnej reakcji. Nie powinny być jednak opisywane na podstawie niepotwierdzonych nagrań, plotek czy sensacyjnych wpisów. Eksperci przypomnieli, że w Polsce po II wojnie światowej nie odnotowano potwierdzonej śmiertelnej ofiary ataku wilka, a śmiertelne zdarzenia z udziałem niedźwiedzi są liczone w skali dekad. W przypadku niedźwiedzi duże znaczenie mają m.in. dokarmianie, niezabezpieczone odpady i sposób korzystania z przestrzeni, w której występują te zwierzęta.

Bieszczady i Beskid Niski

Wątek regionalny pojawił się m.in. przy omówieniu danych terenowych dotyczących wilków w centralnej części Beskidu Niskiego. Przedstawiał je Zenon Wojtas, biolog i starszy specjalista ds. ochrony przyrody w Magurskim Parku Narodowym. Perspektywę Bieszczadów przedstawił natomiast dr Andrzej Czech, biolog leśny, członek Państwowej Rady Ochrony Przyrody i operator turystyczny. W jego ocenie region może budować model odpowiedzialnego współistnienia ludzi i dzikich zwierząt, ale decyzje powinny opierać się na faktach, a nie na strachu.

MKiŚ zwraca uwagę, że dezinformacja może mieć bardzo konkretne skutki. Sensacyjne doniesienia odstraszają turystów, pogarszają wizerunek miejscowości, podgrzewają społeczne napięcia i wywierają presję na decyzje administracyjne, które powinny być podejmowane na podstawie danych oraz oceny ryzyka.

Poradnik dla mediów

Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska przygotowała poradnik dla mediów „Jak rzetelnie i odpowiedzialnie pisać i mówić o dzikiej przyrodzie? W szczególności o dużych drapieżnikach”. Publikacja ma zawierać praktyczne wskazówki dotyczące języka, weryfikacji źródeł, korzystania z danych naukowych oraz unikania sensacyjności. Na stronie MKiŚ udostępniono również prezentacje ekspertów, m.in. GDOŚ, NASK, Instytutu Biologii Ssaków PAN, Uniwersytetu Warszawskiego i Instytutu Ochrony Przyrody PAN.

Co robić przy spotkaniu z drapieżnikiem

RDOŚ w Rzeszowie przypomina z kolei, że przypadki pojawienia się niedźwiedzi i innych dużych zwierząt chronionych na terenach zamieszkałych, mogące stanowić zagrożenie, należy zgłaszać przede wszystkim do wójta, burmistrza lub prezydenta miasta, a w razie potrzeby również do policji albo straży gminnej. Do regionalnej dyrekcji należy natomiast zgłaszać m.in. szkody wyrządzone przez niedźwiedzie, wilki, rysie, bobry i żubry.

W praktyce oznacza to, że nagranie lub wpis z internetu nie powinny być traktowane jako pełna informacja o zagrożeniu. Zanim zostaną udostępnione lub opisane, warto sprawdzić, kiedy i gdzie powstały, kto jest ich autorem, czy zdarzenie potwierdziły odpowiednie służby oraz czy materiał nie został wyrwany z kontekstu. W przypadku dużych drapieżników odpowiedzialna informacja może mieć znaczenie nie tylko dla ochrony przyrody, ale także dla spokoju i bezpieczeństwa lokalnych społeczności.

 

Mikołaj Dorożała, wiceminister Ministerstwa Klimatu i Środowiska, przemawia przy mikrofonie podczas spotkania o fake newsach dotyczących wilków i niedźwiedzi.

Spotkanie prasowe w Ministerstwie Klimatu i Środowiska poświęcone dezinformacji na temat wilków i niedźwiedzi. Fot. MKiŚ / gov.pl