Rok 2018 jest rokiem szczególnym. Niespełna miesiąc temu obchodziliśmy stulecie urodzin ks. prałata Zdzisława Peszkowskiego, przez wielu znanego jako druh Ryś. W roku jubileuszu setnej rocznicy odzyskania niepodległości świętujemy również 100-lecie utworzenia Związku Harcerstwa Polskiego.

Nie było trudu, którego by się ulękli
O początkach powstania ruchu harcerskiego możemy mówić od 1911 roku. To wówczas powstała I Drużyna Skautów im. hetmana Stanisława Żółkiewskiego w Sanoku. Pierwszymi dowódcami plutonu byli Adam Froń, Jan Bratro, Roman Ślączka Stanisław Kurek oraz późniejsi żołnierze legionów wojska polskiego, którzy masowo stanęli do bitwy w październiku 1918 roku. Sanoccy harcerze uczestniczyli w wojnie polsko-ukraińskiej i polsko-bolszewickiej. Część z nich z tych bojów nigdy nie wróciła, jak chociażby podchorąży Andrzej Kosina, który zginął bohaterską śmiercią prowadząc swój pluton do kontrataku pod Głębokiem, za co został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Walecznych. Niestety, tych, którzy poświęcili życie było więcej. Ówczesny komendant hufca, Michał Urbanek po latach napisał: „(…) takiego entuzjazmu jakim odznaczała się młodzież harcerska w Sanoku w latach 1918-1920 nie spotkałem nigdy i nigdzie. Harcerzy ogarnął jakiś szał patriotyzmu. Nie było trudu, którego by się ulękli, nie było pracy, której by z zapałem nie podjęli (…) Wśród tego najczystszego i najpodnioślejszego nastroju patriotycznego przeżyłem najpiękniejsze chwile mego życia.”

Harcerze, którzy powrócili z wojny bolszewickiej, aktywnie włączyli się w tworzenie nowego państwa. Wśród nich byli prawnicy, lekarze, nauczyciele, wojskowi. Starsi druhowie przekazywali ideę braterstwa młodszym. Powstawały nowe drużyny, choć istniało już Koło Przyjaciół Harcerstwa w Sanoku. To wtedy jednym z sanockich druhów został Zdzisław Peszkowski, żołnierz, kapelan „rodzin katyńskich” oraz w końcu patron Hufca Ziemi Sanockiej. Obecny rok jest tym bardziej szczególny, gdyż 13 września sejm przyjął uchwałę upamiętniającą ks. prałata. W tekście uchwały podkreślono, że ks. Peszkowski pracował na rzecz polskiej kultury i zapisał się w pamięci Polaków jako głosiciel prawdy o zbrodni katyńskiej.
Harcerze sanoccy zdali egzamin podczas II wojny światowej. Walczyli i ginęli na wszystkich frontach, prowadzili walkę cywilną oraz tajne nauczanie. Po wojnie związek harcerstwa polskiego w Sanoku odrodził się dopiero w 1956 roku za sprawą przedwojennych instruktorów m.in. harcmistrza Czesława Borczyka.
– O sile harcerstwa w Sanoku decydują ludzie. Dzięki temu, że zachowano ciągłość pokoleniową idea harcerstwa w Sanoku wciąż jest żywa – mówił przewodniczący rady powiatu, Waldemar Och.

Edyta Szczepek

Więcej w dzisiejszym, 38 numerze “Tygodnika Sanockiego”.