Dyzenteria
Hipisi przywlekli chorobę

Do miejscowości Góra Moszczaniecka na hipisowski zlot Tęczowych Rodzin przyjechało około 3 tysiące osób z całej Europy, a prawdopodobnie również z Azji. W ostatnią niedzielę u niektórych uczestników pojawiły się wymioty i biegunka. Już wiadomo, że to dyzenteria, groźna choroba zakaźna.
Zapomniany termin dyzenteria, to inaczej czerwonka. Infekcja wywołana jest pałeczkami Shigielli. To schorzenie nazywane jest też chorobą brudnych rąk.
Okres wylęgania trwa od 2do 5 dni. Dolegliwości najczęściej ustępują samoistnie po 5-10 dniach. Ciężkie infekcje mogą zagrażać dzieciom do lat 2 i osobom w podeszłym wieku oraz ze spadkiem odporności. Nieleczona czerwonka może jednak okazać się śmiertelna.

Pozostaw Babilon za sobą
– Zgromadzenia Tęczowa Rodzina to organizowane w naturze pod dachem nieba spotkania otwartych i wolnych od uprzedzeń ludzi – piszą o sobie organizatorzy. –Spotykamy się w scenerii przyrody – tam, gdzie najgłośniej słychać pierwotny rytm serca Matki Ziemi. Weź głęboki oddech, pozostaw Babilon za sobą. Zrzuć maski, które potrzebujesz nosić w mieście. Bądź sobą! Każdy jest mile widziany. Jesteśmy zgromadzeniem wielu poglądów, wielu kolorów, wielu ras, wielu wierzeń. Nie ma lepszych i gorszych. Reprezentujemy różne oblicza uniwersalnej świadomości.
Nie wiadomo, ile osób przyjechało na zlot. Mówi się o kilku tysiącach. Są to nie tylko dorosłe osoby, ale również rodzice z dziećmi. Do kulminacji liczby uczestników doszło podczas zaćmienia księżyca. Zgromadzenie, które rozpoczęło się początkiem lipca, miało zakończyć się 11 sierpnia.

więcej w dzisiejszym Tygodniku Sanockim