Do „Tygodnika Sanockiego” zadzwonił mieszkaniec skarżąc się na sytuację, jaka ma miejsce na parkingach na Błoniach. – Wprowadzono pozwolenia na parkowanie, które mogą otrzymać wyłącznie członkowie spółdzielni mieszkaniowej. A co gdy ktoś nie jest członkiem? Gdzie ma zaparkować, na Olchowcach? – pyta wzburzony czytelnik.

Najemcy, niebędący członkami spółdzielni, są wykluczeni z parkowania na jej parkingach.

Może dotyczyć to nawet blisko 10 % mieszkańców. Do ich dyspozycji pozostaje około 15 miejsc parkingowych na Błoniach. W przypadku, gdy nie ma wolnego miejsca, kierowcy gorączkowo poszukują miejsc parkingowych. Najbliższe są pod stacją PKP. – Do pracy mam frunąć? – pyta zdenerwowany. – Paranoja goni paranoję.

Niezadowolenie czytelnika potęguje fakt, że członkowie spółdzielni mogą parkować de facto wszędzie. To według niego powoduje nierówność wobec prawa, o której tyle się ostatnio mówi.

Mężczyzna zwraca uwagę też na to, że wprowadzenie takiego przepisu spowodowało pogorszenie stosunków międzyludzkich.
– Sąsiedzi, którzy znają się od kilkudziesięciu lat przestali w ogóle ze sobą rozmawiać. Ludzie zaczęli na siebie donosić do Straży Miejskiej – dodaje ze smutkiem.

Zapytanemu o ocenę sytuacji prezesowi Sanockiej Spółdzielni Mieszkaniowej, Andrzejowi Ostrowskiemu trudno było odnieść się do zaistniałego zdarzenia, bo musiałby mieć więcej informacji na temat problemów naszego czytelnika. Prezes nie odprawił nas jednak z przysłowiowym kwitkiem.

– Raczej nie może być takiej sytuacji, że ktoś nie jest członkiem spółdzielni. Są jednak takie zdarzenia, że ktoś jest najemcą lokalu i wtedy rzeczywiście, może nie być członkiem spółdzielni, ale dotyczy to lokali usługowych – tłumaczy Ostrowski. –
Wiadomo, że taka osoba musi się też gdzieś zatrzymać, dlatego takim najemcom na parkingu ogólnodostępnym dajemy kartę parkingową. Sytuacja ta dotyczy głównie pawilonu przy ul. Kochanowskiego 25.

Być może czytelnikowi chodziło o interes członków wspólnot osiedlowych, do których należą chociażby bloki przy ul. Kochanowskiego 5, 21 i 23. – Im nie wydajemy kart parkingowych, ponieważ mieszczą się one już na terenie miejskim – objaśnia prezes.

Dodaje też, że w przypadku zespołów mieszkaniowych spółdzielnia nie stosuje tego typu praktyk, ponieważ nie ma takiej potrzeby.
– Wszystko można wyjaśnić. Musimy jednak znać szczegóły – zaznacza, zachęcając do bezpośredniego kontaktu ze spółdzielnią w pawilonie Osiedlowego Domu Kultury „Puchatek” przy ul. Traugutta 9 lub pod numerem telefonu: 13 464 66 95.

Edyta Szczepek