W mieście prowadzi się wiele inwestycji. Sporo ulic i dróg doczekało się remontu i modernizacji.

Ale pojawiły się głosy, że krawężniki są za wysokie.

 

Do redakcji „Tygodnika Sanockiego” zadzwonił czytelnik, który uskarża się na nowe krawężniki. Zejście z nich dla pieszych jest mocno kłopotliwe. Ich przechodzenie stanowi nie lada wyczyn dla kobiet z wózkami, ludzi starszych, nie mówiąc już o osobach niepełnosprawnych.
Krawężniki są dość wysokie i nie każdy może je pokonać, ponieważ uskok jest dość duży.
Najbardziej naszego czytelnika poruszyło to, że ten problem występuje przy nowo wyremontowanych chodnikach, w okolicach Alei Wojska Polskiego czy obok zamku.
– Przecież są jakieś przepisy budowlane normujące ten stan rzeczy- zaznacza mężczyzna.
Wystarczyło obniżyć je parę centymetrów, aby zejście z nich było możliwe. Wtedy każdy mógłby w łatwy sposób przemieścić się z jednej strony ulicy na drugą.
Czytelnik poprosił nas o nagłośnienie tej sprawy. Niestety sam próbował interweniować w różnych urzędach, ale z miernym skutkiem.