Istniejąca od 26 lat Sanocka Fundacja Ochrony Zdrowia, z budżetu województwa podkarpackiego, otrzymała pieniądze na zakup sprzętu dla osób niepełnosprawnych.

Instytucja w pierwszej kolejności korzystała ze sprzętu dla osób niepełnosprawnych z innych europejskich fundacji. Po uprzednim uzgodnieniu, zasadnicza ilość wyposażenia dostarczana była z Niemiec, Anglii, Belgii, Francji i Szwajcarii. To pozwoliło rozpocząć działalność początkowo na terenie wyłącznie powiatu sanockiego. W kolejnych latach okazało się, że obszar działalności jest jednak za mały. – Skala osób niepełnosprawnych, którzy potrzebują sprzętu rośnie w zaskakująco szybkim tempie – zaznacza Józef Baszak, prezes Fundacji Ochrony Zdrowia w Sanoku. – W związku z tym staliśmy się instytucją niemalże dla całej południowo-wschodniej Polski.

Otrzymane w tym roku środki finansowe w wysokości 32 000 zł pochodzą z Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej w ramach realizacji wojewódzkiego programu na rzecz wyrównania szans osób niepełnosprawnych i przeciwdziałania ich wykluczeniu społecznemu. Warunkiem uzyskania dotacji był wkład własny, dlatego 3 536 zł dołożyła fundacja.

Jest to kolejna dotacja z ROPS-u. W ubiegłym roku organizacja otrzymała 33 950 zł, dzięki czemu mogła zakupić łóżka rehabilitacyjne, materace przeciwodleżynowe oraz wyściółki do materaców, laski inwalidzkie oraz części zamienne do sprzętu rehabilitacyjnego. Z własnych środków fundacja wybudowała magazyn mieszczący zakupiony sprzęt.

W tym roku zakupiono 10 łóżek rehabilitacyjnych z materacami przeciwodleżynowymi, 6 wózków inwalidzkich, 6 krzeseł toaletowych, a także balkoniki, podpórki oraz kule łokciowe i pachowe.
Nieodpłatnie, sprzęt będą mogły wypożyczyć osoby, które przedstawią orzeczenie o stopniu niepełnosprawności z powiatów: sanockiego, leskiego, bieszczadzkiego, brzozowskiego i krośnieńskiego.

Prezes Józef Baszak nie kryje zadowolenia. – Na przestrzeni lat ogromna ilość sprzętu została przekazana na rzecz potrzebującym. Możemy tylko wyrazić wdzięczność za to, że ktoś rozumie tę sprawę – mówi. – Liczymy na to, że zarówno fundacja, jak i wypożyczalnia będzie funkcjonować jeszcze przez długie lata.

 

Edyta Szczepek