Jutro o godz. 13 sanockie pielęgniarki rozpoczynają protest głodowy – poinformowała Małgorzata Sawicka, przewodnicząca Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w Sanoku. Powodem protestu jest dramatyczna sytuacja personalna w lecznicy. Brakuje nie tylko lekarzy, ale i pielęgniarek. Te ostatnie są coraz bardziej obciążane zawodowymi obowiązkami, ale w ślad za tym nie idzie wzrost wynagrodzeń.

Do głodówki przystąpi 5 pielęgniarek, w tym z Oddziału Intensywnej Terapii i instrumentariuszki. Strajk jest rotacyjny i sukcesywnie będą przystępować do niego nowe osoby. Pielęgniarki nie będą opuszczać szpitala. Po dyżurach, w czasie których będą głodować, nadal będą kontynuować protest. Głodujące siostry będą nosić specjalne oznakowanie.

– Nie chcemy uderzać w pacjentów, bo oni są w tej sytuacji najmniej winni – podkreśla Małgorzata Sawicka.

O proteście został poinformowany pracodawca. Dyrektor szpitala przebywa na zwolnieniu lekarskim, ale w jego imieniu przedstawiciele kadry zarządzającej poprosili o czas. Przywódczynie związku zwołały więc zebranie, podczas którego zadały pielęgniarkom i położnym pytanie, co robić dalej. – Usłyszałyśmy odpowiedź: ani kroku wstecz, bo na rozmowy był czas.4 lata temu rozpoczęłyśmy spór zbiorowy podpisany na etapie protokołu rozbieżności. Próby nawiązywania rozmów z pracodawcą podejmowane były wielokrotnie, ale zawsze na przeszkodzie coś stawało.

Kolejne pisma informacyjne zostaną wystosowane do Rady Społecznej ZOZ, Rady Powiatu Sanockiego, Komisji Zdrowia i starosty sanockiego.

Strajk głodowy podjęty tuż przed wyborami samorządowymi, rodzi podejrzenie, że chodzi o inspirację polityczną. Małgorzata Sawicka zdecydowanie odpiera ten zarzut. – W tym czasie w szpitalu działy się dramatyczne rzeczy, likwidowano oddziały, nastąpiła zmiana na stanowisku dyrektora. Nie chciałyśmy w tej sytuacji toczyć kolejnej batalii. Czekałyśmy. To był wyraz naszej dobrej woli. Teraz robimy to do czego zostałyśmy zmuszone. 3 października napisałyśmy pismo do starosty sanockiego. Miał czas, by się odezwać. Dla nas nie ma znaczenia jaka opcja polityczna rządzi, bo przy każdej miałyśmy podobnie –podkreśla przewodnicząca.