Sanok pod specjalnym nadzorem kamer.
Mysz się nie prześlizgnie

Czternaście dodatkowych kamer pojawi się na ulicach i placach Sanoka, w tym na rogatkach miasta. Apelowali o to od wielu lat funkcjonariusze Policji i Straży Granicznej oraz innych służb.

Kilka lat temu w Sanoku i na terenie naszego powiatu grasowała złodziejska szajka, która grabiła domy należące do majętnych ludzi. Złodzieje mieli świetne rozpoznanie, wchodzili do budynków podczas nieobecności domowników i przeszukiwali dokładnie pomieszczenia, rozpruwając ściany i sofy. Kradli głównie precjoza i pieniądze. Policja była bezsilna. Nie jest wykluczone, że na trop złodziei można było wpaść przeglądając zapisy z kamer. Niestety z powodu ich braku śledztwo było utrudnione.

Inteligentne kamery będą odczytywać rejestracje

Miejski monitoring zostanie zmodernizowany za blisko 100 tys. zł, w ramach programu „Poprawa bezpieczeństwa publicznego na terenie miasta Sanoka”. Dodatkowo przeprowadzona zostanie kampania informacyjno-promocyjna, która prowadzona będzie wspólnie ze służbami bezpieczeństwa: policją, strażą pożarną, strażą graniczną i strażą miejską, a także z pomocą spółdzielni mieszkaniowych.

Dzięki dofinansowaniu będzie możliwy zakup i instalacja 14 kamer – 3 z nich dzięki specjalnej technologii będą mogły odczytywać tablice rejestracyjne. W ramach dofinansowania wyremontowane będzie także pomieszczenie przeznaczone na serwerownię.

– Zamontowanie kamer, szczególnie tych, dzięki którym będzie można odczytać tablice rejestracyjne, jest odpowiedzią na sygnały policji, która wielokrotnie nas o taki system prosiła – usłyszeliśmy w magistracie.

– Robimy monitoring pod potrzeby służb, ale lokalizacja kamer będzie uszczegółowiana po wskazaniu przez firmy, gdzie jest sieć światłowodowa – tłumaczy wiceburmistrz Edward Olejko.

więcej w dzisiejszym TS