Jeśli wszystko dobrze pójdzie, jeszcze dzisiaj może być zawarte porozumienie między pielęgniarkami i położnymi a dyrekcją sanockiego szpitala.

Protestujące wczoraj otrzymały propozycje, którą uznano za godną rozpatrzenia. Na dokument naniesiono poprawki i odesłano do pracodawcy. Dyrekcja po ich otrzymaniu dokonała analizy dokumentu i przekazała go wraz z uwagami Związkowi Zawodowemu Pielęgniarek i Położnych. W tej chwili dokonywana jest interpretacja prawna tych zapisów. – Jeżeli wszystko będzie w porządku to podpiszemy porozumienie – informuje Małgorzata Sawicka, przewodniczą ZZPiP w Sanoku. – Jeśli do tego nie dojdzie to byt szpitala jest realnie zagrożony, bo jutro powinien on być zamknięty. Dążymy jednak do porozumienia, ale muszą być spełnione warunki, które nie będą podlegać dyskusji.