Próbował ściąć słup elektroenergetyczny

65-letni mieszkaniec Haczowa usiłował zakłócić prace sieci przesyłowej na linii biegnącej z Krosna na Słowację. Mężczyzna uszkodził konstrukcję słupa. Chciał w ten sposób wyładować swoją złość na firmę energetyczną, z którą przegrał rozprawę w sądzie. Grozi mu za to nawet do 8 lat pozbawienia wolności.

W miniony wtorek do Posterunku Policji w Haczowie zgłosił się jeden z pracowników firmy elektroenergetycznej, który zawiadomił policjantów o uszkodzeniu słupa w Haczowie, będącego elementem linii łączącej dwa systemy energetyczne Polski i Słowacji. Słup ten waży 14 ton i jest na wysokość 57 metrów. Gdyby sprawcy udało się powalić słup na ziemię to spowodowałoby tym samym katastrofę budowlaną o wielkich rozmiarach.

Funkcjonariusze od razu przystąpili do poszukiwań sprawcy przestępstwa. Wszelkie zebrane w tej sprawie informacje kierowały policjantów do 65-letniego mieszkańca Haczowa. W miejscu jego zamieszkania kryminalni zabezpieczyli narzędzia, które posłużyły mężczyźnie do popełnienia przestępstwa. 65-latek został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu.

Okazało się, że kilka dni wcześniej mężczyzna przegrał rozprawę w sądzie z firmą, z którą toczył się jego spór. Podcinając słup chciał w ten sposób usunąć go ze swojej działki, wyładowując swoją złość i frustrację. Nawet w dniu zatrzymania 65-latek nie krył swoich emocji.

Mężczyzna już usłyszał zarzut. Przyznał się do jego popełnienia i złożył wyjaśnienia. Swoje zachowanie tłumaczył silnym wzburzeniem emocjonalnym. Prokurator zastosował wobec niego dozór policyjny. Teraz za swoje zachowanie odpowie przed sądem. Za zamach na urządzenia infrastruktury grozi mu nawet do 8 lat pozbawienia wolności.

źródło: Podkarpacka Policja