3 promile miał kierowca, który kierował volkswagenem lupo w Starej Wsi. Okazało się, że kierowca nie mógł uruchomić samochodu dlatego poprosił o pomoc biegającego w tym rejonie 36-latka. Gdy świadek wyczuł od niego alkohol to uniemożliwił mu dalszą jazdę i powiadomił o tym policję.

Wczoraj około godz. 11.30, dyżurny brzozowskiej komendy otrzymał telefoniczne zgłoszenie o ujęciu nietrzeźwego kierowcy w rejonie kompleksu leśnego w Starej Wsi.

Skierowani na miejsce funkcjonariusze zastali tam świadka całego zajścia. Mężczyzna oświadczył, że biegał w tym rejonie i w pewnym momencie poprosił go o pomoc kierowca volkswagena, który nie mógł uruchomić pojazdu za pomocą z kluczyka. 36-latek dodał, że udało się to zrobić na tzw. „popych”. Jednak po chwili świadek wyczuł od kierowcy alkohol i uniemożliwił mu dalszą jazdę wyciągając kluczyki ze stacyjki.

Policjanci ustalili, że kierowcą volkswagena był 46-letni mieszkaniec Brzozowa. Podczas sprawdzania stanu trzeźwości okazało się, że mężczyzna miał 3 promile alkoholu w organizmie.

46-letniemu kierowcy już policjanci zatrzymali prawo jazdy. Teraz za kierowanie w stanie nietrzeźwości odpowie przed sądem.

KPP Brzozów