wystawa trwa do 07.12.2018 r.

Piękno, które objawia się w brzydocie porzuconych, wygnanych przez czas matryc – elewacji przyjmuje inną postać w dziele sztuki. Stare mury, odpryski wiekowych ścian nie są już zniszczonymi i niepożądanymi obiektami, lecz bytami, samoistnie funkcjonującymi znakami, częściowo uwolnionymi z hierarchii odniesień, wkraczającymi w obszar abstrakcyjnego obrazowania. Poprzez sztukę podejmuję próbę przezwyciężenia czasu, wysiłek zatrzymania tego, co przemija, połączenia przeszłości i teraźniejszości. Pamięć zakłada swoisty akt odkupienia, zapamiętane zostaje ocalone. To, co się zapomina ulega odrzuceniu. Zapomniane, ukryte, odrzucone wydobywam, ujawniam, ocalam od zapomnienia. Ofiarowując atencję nadaję im dalsze istnienie, podnoszę do rangi „godnego zauważenia”.
Stare świątynie zawierają w sobie przestrzeń emocji, ludzkie przeżycia, ślady niechcianych pamiątek. Ruiny głośno wołają, niejako wzywają o pomoc. Zniszczone ściany, często niczym magazyny sumień, skrzywdzonych ludzi, uwikłane są w przemijający czas. Cienka linia przenika sacrum i profanum. Wnikam w głąb, aby ją odkryć. To próba przywoływania transcendencji. Wystarczy tylko zobaczyć, przeżyć i dokonać transformacji tej rzeczywistości na obraz… Poczuć klimat zapomnianego sacrum, zatartych śladów materialnej kultury. Szukam ciekawej formy struktur uwikłanych grą materii. Pełnią one funkcje znaczeniowe, symboliczne, mają zdolność imitowania obiektu bądź przekazywania znaczeń. Rekonstruując strefę zewnętrzną, łączę ją z wewnętrznym światem, który – będąc zredukowany do elementów koloru i formy – wcale nie traci na wyrazistości, a jego oddziaływanie ulega intensyfikacji. /Renata Szyszlak/

ZAPRASZAMY do BWA !!