Tak zatytułowana została najnowsza wystawa pochodzącej z Niska, Magdaleny Suszek-Bąk. Zdolna, młoda artystka znana jest z tego, że przy użyciu piasku tworzy piękne rysunki na podświetlanym szkle. Tym razem w piątkowy wieczór w BWA Galerii Sanockiej zaprezentowała malarstwo.

Magdalena Suszek-Bąk urodziła się w 1984 roku w Nisku. Studiowała na Wydziale Sztuki Uniwersytetu Rzeszowskiego. W 2008 roku uzyskała dyplom z wyróżnieniem w pracowni malarstwa prof. Tadeusza Gustawa Wiktora oraz w pracowni rysunku prof. Marleny Makiel-Hędrzak i prof. Stanisława Góreckiego. Była studentką Środowiskowych Studiów Doktoranckich Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. W 2014 uzyskała tytuł doktora. Jest laureatką wielu nagród i wyróżnień w konkursach artystycznych. Na Uniwersytecie Rzeszowskim prowadziła zajęcia z rysunku i malarstwa. Zajmuje się również animacją. Należy do Związku Polskich Artystów Plastyków. Jest autorką ośmiu wystaw indywidualnych, uczestniczką licznych plenerów, wystaw zbiorowych, a także akcji artystycznych.

Artystka zastanawia się, czy istnieje możliwość kreowania obrazu, który będzie symbolizował duchową wspólnotę ludzi żyjących w różnych częściach świata i wyznających różne religie. – To jedno z najważniejszych pytań, jakie zadałam sobie realizując cykl prac malarskich, pod wspólnym tematem „Symbolika światła i cienia, symetrii i asymetrii w malarstwie, w odniesieniu do kondycji duchowej człowieka” – tłumaczy.

Cykl ten powstawał w latach 2010-2016, a jego znaczna część stanowiła pracę doktorską artystki. Dziś wraca do tamtych rozważań cytując Koholleta „Nic nowego pod słońcem”.

Podczas wernisażu, który odbył się 12 października przedstawiła niezwykle inspirujące malarstwo. W specjalnie wydanym katalogu napisała: – Wystawa ta stanowi spojrzenie wstecz, domknięcie pewnego twórczego etapu oraz zachętę do pójścia dalej.

Prace malarki można oglądać do 9 listopada br. w BWA Galerii Sanockiej.
esz