Tematowi zmian klimatu postanowiliśmy przyjrzeć się bliżej po tym, jak jeden z naszych czytelników pod koniec sierpnia zaobserwował na jabłoni pąki. Naukowcy podkreślają, że dziś zmiany klimatyczne następują w szybkim tempie. W konsekwencji tego czekają nas między innymi upalne lata, a także wzrastająca liczba trąb powietrznych.

 

– Nie ma żadnych wątpliwości co do tego, że następuje przebudowa systemu atmosferycznego – zaznacza dr Witold Lenart, klimatolog z Uniwersytetu Warszawskiego i wicedyrektor Centrum Badań nad Środowiskiem Przyrodniczym UW. – Mówimy tu o przebudowie cyrkulacji i dystrybucji wilgoci.
Zmiany klimatyczne sprawiają, że w środowisku możemy zaobserwować różne zjawiska, niejednokrotnie odbiegające od dotychczasowej przeciętności. Dotyczy to zarówno świata roślin, jak i zwierząt.
– Jest ich bardzo długa lista – podkreśla doktor, odnosząc się do przypadku naszego czytelnika.
Czynników, sprawiających, że w sierpniu obok owocu pojawia się kwiat, może być jednak wiele i niekoniecznie mogą one mieć podłoże klimatyczne. Przykładowo drzewo mogło ulec skażeniu randapem albo zostać zaatakowane przez szkodniki. Tego typu związkami zajmuje się sztab naukowców w Radzikowie pod Warszawą, gdzie mieści się Instytut Hodowli i Aklimatyzacji Roślin PAN.
Jedno nie ulega wątpliwości. – To człowiek przyczynia się do zmian – zauważa klimatolog. – Może nie w 100%, ale w bardzo dużym stopniu. To jest pewien paradoks, zresztą bardzo przykry. Jeszcze nie rozpoznaliśmy całego ekosystemu, a już zdołaliśmy go zmienić – dodaje.

Więcej w dzisiejszym, papierowym wydaniu “Tygodnika Sanockiego”.

Edyta Szczepek