Oświadczenie Burmistrza Tadeusza Pióro

Szanowni Państwo,

Ostatni numer Tygodnika Sanockiego zawierał zapowiedź wywiadu z panem Tomaszem Matuszewskim, dyrektorem Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, jednak w treści Tygodnika wywiadu tego zabrakło. Jedynym powodem, dla którego termin opublikowania wywiadu został przesunięty, była konieczność wyjaśnienia roli jego autorki, pani redaktor Małgorzaty Sienkiewicz – Woskowicz, w sztabie wyborczym pana Tomasza Matuszewskiego. Z informacji, które w ostatnich dniach docierały do Urzędu Miasta wynikało, że pani redaktor znajduje się w wąskim gronie osób wspierających pana Matuszewskiego w jego przedwyborczych działaniach.

Wywiad, w kształcie zaproponowanym przez jego Autorkę, nie spełniał wymogów dziennikarskiej obiektywności. Jego bohater przedstawił swój punkt widzenia na sytuację miasta i realizowane inwestycje, ale nie odpowiedział na pytania o to, jak wyobraża sobie swoją pracę w okresie pozostałym do dnia wyborów czy też o to, czy jego decyzja i tak wczesne rozpoczęcie kampanii wyborczej nie wpłynie na zachowanie prawidłowego biegu prowadzonych inwestycji. Publikacja w zaproponowanym kształcie miała charakter materiału promocyjnego, a nie rzetelnego wywiadu prasowego. Autorka wywiadu od samego początku była informowana o powodach wstrzymania publikacji i konieczności wyjaśnienia swojej roli w sztabie wyborczym pana Tomasza Matuszewskiego.

Mimo napastliwych oświadczeń opublikowanych w Internecie, chciałem osobiście porozmawiać z panem Matuszewskim, jednak okazało się to niemożliwe. Pan Tomasz Matuszewski nie pojawił się w pracy. Zamiast rzeczowej rozmowy, pan dyrektor wybrał oświadczenie opublikowane na stronie internetowej, co odczytuję jako rozpoczęcie gry wyborczej. Szkoda tylko, że dzieje się to kosztem opinii o naszym mieście i naraża na szwank realizowane inwestycje.

Szanuję prawo pana Matuszewskiego do ubiegania się o fotel burmistrza. Należy jednak pamiętać, że przez trzy ostatnie lata pan Matuszewski był moim bliskim współpracownikiem, wiele godzin spędziliśmy na omawianiu spraw Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, analizując podejmowane działania i planując kolejne zamierzenia. Pan Matuszewski nigdy choćby jednym słowem nie zdradził, że ma inne poglądy na rozwój miasta i samego ośrodka sportu, a wręcz przeciwnie, wyrażał swoje poparcie dla mojej osoby przy każdej możliwej okazji, nawet w ostatnich dniach przed ogłoszeniem swojej decyzji o starcie w wyborach.

Środki, które zostały pozyskane na remont stadionu oraz rozbudowę basenów były wynikiem wspólnej pracy wielu osób, a swoje zasługi na tym polu mają również parlamentarzyści z naszego regionu. Sukces, jakim jest unowocześnienie sanockiej infrastruktury sportowej, nie może być przypisany jednej osobie, a osobiste ambicje powinny ustąpić przed odpowiedzialnością za realizowane inwestycje, które wchodzą w decydujący i najtrudniejszy etap.

Pierwotny kształt wywiadu, jego zapowiedź mimo świadomości przesunięcia terminu publikacji do kolejnego numeru, a także późniejsze zachowanie autorki oraz głównego bohatera wyraźnie wskazują, że mamy do czynienia z grą wyborczą, a nie obiektywną pracą dziennikarską, a na to nie może być przyzwolenia na łamach Tygodnika Sanockiego.

Tadeusz Pióro,
Burmistrz Miasta Sanoka

ŹRÓDŁO: URZĄD MIASTA SANOKA

20 KOMENTARZE

  1. Śmiechu warte. Czyli tym tekstem burmistrz przyznaje się do tego, że miał wtyczkę w Tygodniku i znał treść przygotowanych artykułów! Samoczanie #wolnemedia

  2. Panie burmistrzu,
    pisze Pan: „Autorka wywiadu od samego początku była informowana o powodach wstrzymania publikacji i konieczności wyjaśnienia swojej roli w sztabie wyborczym pana Tomasza Matuszewskiego”. Proszę wyjawić, kto i kiedy informował redaktorkę o „powodach wstrzymania” materiału prasowego oraz – W JAKICH OKOLICZNOŚCIACH PAN, jak rozumiem – wstrzymujący, ZAPOZNAŁ SIĘ Z TREŚCIĄ „nierzetelnego” w Pańskiej ocenie artykułu. Powiem Panu w zaufaniu, że autorka wywiadu z Tomaszem Matuszewskim bliższa jest sztabowi wyborczemu Jakuba Osiki, ponieważ nie tylko opublikowała relację ze spotkania, na którym Jakub ogłosił, że kandyduje, następnie obszerny wywiad z tymże Jakubem, a na dodatek – relację z jego imprezy, słynnego w regionie Garażu (z Jakubem na zdjęciu) – to wszystko w kolejnych dwóch czy trzech numerach „Tygodnika Sanockiego”, o czym, jako „nadredaktor” musiał Pan wiedzieć.
    Możliwe, że Pan ma już jakiś swój sztab wyborczy, po Panu wszak można się wiele spodziewać. Jednak przypominam, że jeszcze nie ogłoszono terminu wyborów, więc i kampania, sztaby, rejestracje list – tego, drogi Panie, jeszcze nie ma… Nie wie Pan? Więc radzę więcej ostrożności w tym naginaniu rzeczywistości do swoich potrzeb.

  3. Panie Burmistrzu!
    Czy Pan wszystkich podwładnych pyta o to, jak sobie wyobrażają dalszą współpracę z Panem za pośrednictwem wywiadów w TS?
    To ciekawy sposób zarządzania!

  4. „Wywiad, w kształcie zaproponowanym przez jego Autorkę, nie spełniał wymogów dziennikarskiej obiektywności. Jego bohater przedstawił swój punkt widzenia „… czyli że dziennikarka zadała pytania jakie chciała, a pytany ośmielił się wyrazić swój punkt widzenia.
    SKANDAL!!!

  5. Panie Burmistrzu!
    Trzeba się pogodzić tym, że pracownicy odchodzą i/lub też chcą awansować. Jeśli Pan jest lepszy, to najlepiej to pokazać w równej walce. Na razie to Pan brzydko fauluje i jeszcze gorzej się tłumaczy.

  6. Panie burmistrzu, a czy dostrzegal pan ze, „obiektywną pracą dziennikarską” Malgorzaty Sienkiewicz-Woskowicz umozliwiala obszerne i szczegolowe relacje z osiagniec pana ekipy? Bo z mojego punktu widzenia miejsca dla pana bylo zawsze sporo. Nie brakowalo go rowniez dla wywiadow z nietuzinkowatymi ludzmi, relacji z miejsc do ktorych nie kazdy dociera i fascynujacych zblizen wydarzen bliskich Sanoczanom. Jako wierna czytelniczka Tygodnika Sanockiego uwazam, ze okres prowadzenia Tygodnika przez MSW byl tym gdy pismo wybilo sie ponad przecietny poziom lokalnego tygodnika. Szkoda, ze w obawie o przedwyborcze notowania przeoczyl pan klase i wartosc prawdziwego dziennikarstwa.

  7. w 1981 r solidarnosc zobowiazala dyrekcje autosanu do podania przez radiowezel wykazu osob ktore otrzymaly talony na samochody.zostalo to wykonane z powaznymi lukami wiec po wykazie puszczono piosenke nieodzalowanej anny jantar baju baj prosze pana i teraz nalezaloby to ponownie puscic.

  8. Wielu panów radnych zasiadających obecnie w Radzie Miasta Sanoka powołuje się na ideały Solidarności. Jak zachowali się podczas sesji, kiedy była mowa o „Tygodniku”? Sprzedaliście panowie, i to tanio, to wszystko, na co się powołujecie, kiedy nam przed wyborami chcecie zaimponować. Dlaczego radny Roman Babiak milczał? Taki bohaterski, waleczny w gębie, a tu co? Ani, że się ze wszystkim zgadza, ani że się nie zgadza. Baszak obraża publicznie kobietę, którą w ohydny sposób usunięto z pracy, nazywając ją „pseudo-dziennikarką”, zamiast wyrazić swoje stanowisko, czy zgadza się z takimi metodami, czy nie. Wstyd, panowie. Pewnie burmistrz zafundował obiad po sesji absolutoryjnej i szkoda było nie pójść.

  9. czy to jest prywatna gazeta Pana Burmistrza?
    czy tutaj to Pan decyduje sam o tym kto pracuje a kto nie?
    i o czym się pisze?
    czy Pan sam za to płaci? czy ja płacę i reszta podatników?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj