Parkujmy z głową, zważając też o innych

Parkujmy z głową, zważając na innych

Dziś nie o samej jeździe, lecz parkowaniu, które w końcu jest jej finalnym etapem, więc w tej rubryce też ma rację bytu. Wiadomo, że w Sanoku brakuje miejsc postojowych, jednak czasami można odnieść wrażenie, że kierowcy sami utrudniają sobie życie.

Jeżeli chodzi o parkingi nieoznakowane, które najczęściej znajdują się na terenach nieutwardzonych – najlepszym przykładem część wakacyjnych postojów w Polańczyku– to wiadomo, że zmotoryzowani muszą tam stawać samochody „na oko”, w sposób nieco intuicyjny. Tam wszelkie pomyłki można im wybaczyć. Jeżeli jednak na asfalcie wymalowane są pasy, to właśnie po to, by pomagać kierowcom. Tymczasem niektórym… najwyraźniej przeszkadzają. Jak bowiem wytłumaczyć sytuację, w której auto ustawiane jest nie między pasami, a centralnie na jednym z nich, co powoduje swoisty efekt domina, bo kolejne samochody siłą rzeczy stają w podobny sposób. A wszystko zaczyna się od tego, że ktoś parkuje jak „panisko”, nie zważając na innych.

     O ile takie sytuacje czasami tłumaczyć można pośpiechem czy też roztargnieniem kierowców, to są też przypadki, w których trzeba mówić o celowym działaniu. Temat ten poruszaliśmy już przed kilkoma miesiącami, opisując coraz częstszy widok na osiedlowym parkingu przy ulicy I Armii Wojska Polskiego (patrz załączone zdjęcie). Zdarza się bowiem, że na wydzielonych miejscach samochody nie parkują jak wszystkie inne i zgodnie z logiką, czyli prostopadle do chodnika, lecz równolegle, przez co jeden pojazd potrafi zając miejsce nawet trzem innym. Aż prosi się, żeby zablokować go z dwóch stron – stając oczywiście zgodnie z przepisami – a następnie patrzeć, jak nie może wyjechać.

     Parkowanie nie jest żadną wielką sztuką – wystarczy odrobina wyobraźni, kultury jazdy i komunikacyjnej empatii. Stawiając samochód na postoju starajmy się robić to w ten sposób, by nie utrudniać życia innym kierowcom. Być może następnym razem ktoś postąpi tak samo, dzięki czemu będziemy mogli bez problemu zaparkować. Tylko tyle i aż tyle.

(bart)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj