„Z Łopiennika do Lasumiły matecznika” - relacja i fotogaleria

„Z Łopiennika do Lasumiły matecznika” – relacja i fotogaleria

17 lipca odbyła się już trzecia piesza wycieczka z cyklu „W niedzielę za miasto z przewodnikiem PTTK”. Tym razem grupa wytrawnych turystów udała się malowniczą i rzadko uczęszczaną trasą na Łopiennik. Wędrowcy mieli również okazję spróbować objąć najgrubszą jodłę w Polsce – Lasumiłą.

Na kolejnej już wycieczce zorganizowanej przez Zarząd Oddziału PTTK „Ziemia Sanocka w Sanoku wraz z Kołem Przewodników PTTK w Sanoku wzięła udział rekordowa ilość osób – bo aż 46. Grupę w ramach cyklu po raz pierwszy prowadził Mariusz Gałuszka, przewodnik oraz ratownik bieszczadzkiej grupy GOPR. Przewodnik poprowadził turystów malowniczą i ciekawą trasą czarnym szlakiem na Łopiennik. Turyści „testowali” przejście nowo powstającej ścieżki dydaktyczno-kulturowej. Strome podejścia niektórym dały się we znaki, jednak dla wspaniałych widoków warto było pokonać trudy wspinaczki. Łopiennik do szczyt, który odwiedzali słynni pisarze: Aleksander Fredro, Seweryn Goszczyński oraz Zygmunt Kaczkowski, którzy podziwiali tutejsze tereny w 1883 roku.

Kolega Mariusz nie poprzestał jednak na zdobyciu Łopiennika, czyli najwyższego szczytu w paśmie o tej samej nazwie, wznoszącego się na wysokość 1069 m n.p.m. Poprowadził grupę na Boroło 1033 m n.p.m – czyli urwisty szczyt z którego roztacza się piękna panorama na bieszczadzkie góry. Zachwycili się nią także kursanci na przewodników beskidzkich, którzy postawili na niej swe stopy 24 kwietnia 2010 roku. Upamiętnieniem tego wydarzenia jest tabliczka z napisem: „Przepastna góra, budząca ciekawość i podziw swą tajemniczością i siłą”.

Na tym jednak wycieczka się nie zakończyła. Przed wędrowcami czekała kolejna atrakcja – najgrubsza jodła w Polsce. Grupa udała się na spacer ścieżką edukacyjną, która prowadziła do najgrubszej żywej jodły w Polsce. Lasumiła ma aż 519 cm obwodu pnia i 35 m wysokości (stan na styczeń 2014 roku). Zastąpiła ona jodłę ze stoku góry Kosowiec na terenie Nadleśnictwa Stuposiany w miejscowości Pszczeliny. Bieszczadzka „matka lasu” miała 517 cm obwodu pnia i 42 m wysokości. W grudniu 2013 roku porywiste wiatry powaliły rekordzistkę. Po próbach jej objęcia i sesji fotograficznej, grupa zakończyła wycieczkę ogniskiem w urokliwym zakątku Nadleśnictwa Baligród. Ognisko jak zwykle umilały dźwięki gitary i śpiew Marka Brewki.

dcz

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj