Reakcja Sanoczanki prawdopodobnie uchroniła 45-letniego mężczyznę przed poważnymi skutkami wychłodzenia. Gdy trafił pod opiekę ratowników, temperatura jego ciała wynosiła zaledwie 28,5 st. C.
Mężczyzna przebywał w rejonie sklepu przy ul. Sadowej. Siedząc na ławce, w pewnym momencie spadł z niej i uderzył głową o asfalt. Kobieta, która była świadkiem zdarzenia, wezwała służby i pozostała przy nim do czasu przyjazdu policjantów.
45-latek był nietrzeźwy i nie było z nim kontaktu. Funkcjonariusze wezwali zespół ratownictwa medycznego. Podczas badania okazało się, że temperatura jego ciała spadła do 28,5 st. C. Mężczyzna został przewieziony do szpitala.
Policja przypomina, aby reagować na widok osób, które mogą być narażone na wychłodzenie, szczególnie przy niskich temperaturach.
Źródło: KPP Sanok

Ostatnie komentarze