Folkowisko – integracja, relacja i powrót do korzeni

Po raz siódmy odbył się festiwal pogranicza Folkowisko. Festiwal odwiedziło około 3500 osób, w zdecydowanej większości po raz kolejny. Na cztery dni Gorajec, mała wioska na Podkarpaciu, zmieniła się z cichej osady w głośne, rozśpiewane i roztańczone miejsce.

Integracja

Folkowisko to możliwość poznania ludzi mieszkających od Ho

ng Kongu po Gorajec. Ludzi od bardzo podeszłego wieku po niemowlęta, ludzi kilku, a może kilkunastu języków. Co ciekawe, wolontariusze, biorący udział w Folkowisku, zjeżdżają z całego świata i przy wspólnych posiłkach ekipy słychać języki: ukraiński, hiszpański, włoski, angielski, polski, czeski, rosyjski… i nie nadążam, jakie jeszcze. Folkowisko daje możliwość poznania siebie nawzajem, swojej kultury, historii
i miejsc, z których pochodzą. Język nie tworzy bariery. Ludzie, którzy pragną się porozumieć, zawsze to zrobią. Idealnym przykładem są dzieci, które bez trudu porozumiewały się mimo rożnych języków. Dogadywały się choćby w języku migowym, którego warsztaty zawsze są na Folkowisku. Warsztaty co roku organizuje grupa Migawki.

Relacja

Folkowisko to stan ducha. Kilka dni zapomnienia. Polityka, nacje, narzucone role, relacje, sposób działania, odkładamy. Folkowa miotła wszystko zamiata w kąt. Zostajemy MY. My, uczestnicy, ekipa, artyści. MY jako jedna całość: współgramy, współistniejemy i pracujemy na rzecz Folkowiska, czyli wioski ludzi, którzy są otwarci na pozostałych. Bez względu na wiek. Nikt nie przegania dzieci. Nikt krzywo nie patrzy na staruszków, a raczej z wielkim sentymentem spogląda na sędziwych uczestników Folkowiska, siedzących pod spichlerzem, na którym malował Arek Andrejkow postacie historyczne z Gorajca. Folkowisko staje się na te kilka dni jedną wielką wioską, która pokazuje nam, jak łatwo jest żyć we wspólnocie. Jak łatwo czerpać energię ze zwykłych przytuleń, uścisków i dobrych słów. Jak łatwo omijać własne wady. Jak łatwo omijać wady innych. I nie trzeba do tego wiele. Nieco cierpliwości
i muzyki. Muzyka, może przez niektórych uznana za starą, nieciekawą, jednak ma się dobrze. Folk, etno żyje. Bogdan Brahda, Karolina Cicha, Panivalkova, Janki czy Ghordij Sharuch nadal zachwycają.
I nie tylko oni. Kasia Chodoń, odtwarzając stare piosenki, daje im dawkę niezwykłej energii. Nie sposób wszystkich twórców wymienić, ale program Folkowiska był w tym roku niezwykle bogaty.

Powrót do korzeni

Folkowisko daje nam jeszcze coś. Czego nie daje żaden festiwal, jakie do tej pory poznałam. Powrót do korzeni. Pamiętacie może dawne wiejskie wesela, spotkania? Coraz mniej osób pamięta te czasy, kiedy wszystko robiło się razem. Razem się smuciło i radowało. Razem kisiło kapustę, kopało ziemniaki, tkało materiał na ubrania. Razem witało potomka na tym świecie i razem żegnało staruszkę sytą dni i nocy. Razem rwało kwiaty na wianki i razem rwało kwiaty na grób. Razem przeżywało smutki i radości. Warsztaty na Folkowisku to taki powrót do korzeni, uczenia się od siebie nawzajem.
W tym roku między innymi była możliwość nauczenia się: tkania krajek, produkcji octu, śpiewu, monotypii na szkle, gry na digeridoo, fotografii i wielu innych rzeczy. Można było wziąć udział w wycieczkach rowerowych, pieszych z zielarzem i ornitologiem, w spływie kajakowym i innych. Posłuchać opowieści i wykładów o, np.: żydowskiej medycynie ludowej, w co wierzą w Meksyku czy o podróżach w głąb A

zji i Meksyku.

A dzieci? Dzięki zajęciom w Dzieciowiosce mogły nauczyć się wielu rożnych rzeczy, między innymi gry na skrzypcach z samym Bogdanem Brahdą. Folkowisko to taki tygiel pogranicznej ( i nie tylko) kultury, słowiańskich klimatów i energii. Marcin Piotrowski miał świetny pomył i chwała mu za to, że się nie poddał. Dzięki niemu to, co stare, nie przemija, zyskuje nową oprawę i trwa. I o to właśnie chodzi. Pamiętać o korzeniach, bo gdy korzenie zdrowe, mocniejsze rośliny. A kim my jesteśmy? Jeśli nie rośliną wplecionąw wianek czasu, historii i miejsca…
Edyta Wilk

Edyta Wilk – w tym roku brała udział również jako członek ekipy organizującej Folkowisko
PS. W przyszłym roku zaplanowano Folkowisko: 12–15 lipca 2018. Temat przewodni – „Na wschód”.

Takie tańce tylko na Folkowisku <3Folkowisko Festiwal Kultury PograniczaAgnieszka Banaś – Muzycznie z Kuba Jagiełowicz, Oskar Rapacki, Łukasz Sikora, Jacek Świst, Marcin Piotrowski, Maciej Piotrowski, Ir Es, Jaga Szeptalin, Adam Śmiałkowski, Piotr Koczułap, Magdalena Dąbrowska.Podziękowania dla operatora Piotra 🙂

Opublikowany przez Agnieszka Banaś Środa, 19 lipca 2017

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj