Przyjmijmy Światełko Pokoju

„Światełko” do Sanoka dotarło przed północą 17 grudnia. Przywieźliśmy je z Krakowa, gdzie 43 osobowa grupa harcerzy i instruktorów z Hufca Ziemi Sanockiej uczestniczyła w uroczystościach przekazania Betlejemskiego Światła Pokoju przez skautów słowackich” – relacjonuje Krystyna Chowaniec, która betlejemskim Światełkiem Pokoju oraz jego szlachetnym przesłaniem chce dzielić się z sanoczanami każdego roku przed Wigilią Bożego Narodzenia.

Akcję „Światła Pokoju” z Groty Betlejemskiej rozpoczęła w 1986 r. rozgłośnia ORF. Jako symbol Bożonarodzeniowego orędzia pokoju dociera do niemal wszystkich europejskich, w tym także do Polski, a także do Ameryki. Ten rozpoczęty przez ORF zwyczaj przyjął się już niemal w całej Europie. Początkowo inicjatywa ta ograniczała się tylko do krajów ościennych, z czasem jednak stała się ona częścią składową przygotowań do Bożego Narodzenia – z udziałem harcerzy – w różnych krajach naszego kontynentu. Polscy harcerze, jak co roku, przyjmują je od swoich słowackich kolegów i przekazują na Ukrainę, Białoruś, Litwę.
Cała ceremonia ma od lat stały przebieg. W Bazylice Narodzenia Pańskiego światło zapala mnich prawosławny od lampy oliwnej, wiszącej nad srebrną gwiazdą, oznaczającą miejsce narodzenia Jezusa. Następnie światło jest przenoszone do przylegającego do bazyliki katolickiego kościoła św. Katarzyny i ustawiane na głównym ołtarzu, przy którym następnie sprawowana jest Msza św. Rozesłanie Betlejemskiego Światła Pokoju odbywa się w połowie grudnia, podczas nabożeństwa ekumenicznego w Wiedniu z udziałem delegacji harcerzy z różnych krajów
i przedstawicieli Kościołów chrześcijańskich.
Legenda mówi, że po raz pierwszy Światło rozpalone w Grocie Narodzenia przeniósł do Europy rycerz rodem z Florencji, uczestnik jednej z wypraw krzyżowych. Przebywając w Betlejem
i broniąc Groty Narodzenia przed Saracenami, nie zgromadził bogatych łupów, co więcej wcale ich nie pragnął. Zapragnął przenieść do domu żywy płomień zapalony w miejscu Narodzin Pana. Wędrował długo. Napotkał wiele przeciwności. Musiał bronić Świętego Ognia, przed zbójami
i burzami, przed wichrami i ludzką złośliwością, przed kpinami i przed własną słabością. Czuwał nad nim dniem i nocą, aż wreszcie w wigilię Bożego Narodzenia dotarł do rodzinnej Florencji. Tu wszedł do Świątyni Santa Maria del Fiore i zapalił od przyniesionego światła wszystkie świece.
Prastara opowieść dodaje, że ten dzielny, ale porywczy i okrutny wojak, bardzo się zmienił w czasie wędrówki. Stał się człowiekiem łagodnym, cierpliwym, z drżeniem ochraniającym wątły płomyk i pełnym troski o wszystko, co słabe.
Każdego roku Światło jest przekazywane ze specjalnym przesłaniem; w tym roku idzie
w świat z hasłem: W Tobie jest światło.
– Światełko do Sanoka dotarło przed północą 17 grudnia. Przywieźliśmy je z Krakowa, gdzie 43 osobowa grupa harcerzy i instruktorów z Hufca Ziemi Sanockiej uczestniczyła w uroczystościach przekazania Betlejemskiego Światła Pokoju przez skautów słowackich. Uroczystość miała miejsce na Wawelu (apel i msza św. w katedrze) i na Rynku. Podczas przekazywania BŚP harcerze zdobywają sprawności – Strażnik Betlejemskiego Światła Pokoju, Opiekun Betlejemskiego Światła Pokoju i Zwiastun Betlejemskiego Światła Pokoju. Światełko z Betlejem już zanieśliśmy do kościoła pw. Przemienienia Pańskiego i kościoła oo. Franciszkanów oraz przekazaliśmy, podczas sesji Rady Powiatu Sanockiego, staroście Panu Romanowi Koniecznemu i Radzie Powiatu z przewodniczącym Panem Waldemarem Ochem na czele. Przez najbliższe dni harcerskie patrole będą przekazywać Światełko do kościołów, urzędów, hospicjum, Domu Dziecka itd. a także odwiedzą harcerskich seniorów i byłych żołnierzy Armii Krajowej. W piątek natomiast, podczas wigilii na Rynku, Betlejemski Ogień Pokoju zostanie przekazany władzom Sanoka – mówi harcmistrz Krystyna Chowaniec.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj