Coraz więcej mamy zakażeń u osób, które nigdzie nie wyjeżdżały ani nie miały kontaktu z osobami podróżującymi w rejony, gdzie jest już stwierdzony koronawirus
Coraz więcej mamy zakażeń u osób, które nigdzie nie wyjeżdżały ani nie miały kontaktu z osobami podróżującymi w rejony, gdzie jest już stwierdzony koronawirus
Coraz więcej mamy zakażeń u osób, które nigdzie nie wyjeżdżały ani nie miały kontaktu z osobami podróżującymi w rejony, gdzie jest już stwierdzony koronawirus. Mówimy po prostu o wszystkich osobach, które mają gorączkę, suchy kaszel, bóle mięśniowe czy osłabienie. To już wystarczy, żeby myśleć o koronawirusie. Zostajemy w domu i wykonujemy telefon albo na ogólnopolski numer alarmowy, który został udostępniony przez Narodowy Fundusz Zdrowia, albo dzwonimy do powiatowego inspektoratu sanitarnego.
Dziennikarka, ekonomistka, przewodniczka po sanockim skansenie, zakochana w kuchni regionalnej, współtwórczyni książki "Łemkowskie smaki" przetłumaczonej na trzy języki. Od dziesięciu lat związana z "Tygodnikiem Sanockim". Specjalizuje się w tematyce społecznej, kulturowej ze szczególnym uwzględnieniem problemów edukacji i ochrony zdrowia. W swojej pracy kieruje się rzetelnością i obiektywizmem, a także troską o dobro mniejszości i osób wykluczonych. Czynnie uczestniczy w życiu miasta. Mama dwóch wspaniałych córek zaangażowana w życie szkół.
Ostatnie komentarze