Likwidacja i połączenie klas w Szkołach Podstawowych - czy posłuży to dzieciom?

Likwidacja i połączenie klas w Szkołach Podstawowych – czy posłuży to dzieciom?

 

Do redakcji Tygodnika Sanockiego wpłynął list od zaniepokojonego rodzica ze Szkoły Podstawowej nr 4, którego treść publikujemy poniżej.

 

“Droga redakcjo!

Piszę zaniepokojony tym co się dzieje w SP nr 4. Zwołano wywiadówkę, na której wychowawczyni poinformowała, że decyzją pani dyrektor zostanie rozwiązana klasa 4 d i rozdzielona między pozostałe klasy. Pani dyrektor nie podała powodu tej decyzji, i tym bardziej nie pofatygowała się nas sama poinformować dlaczego tak się stało.

Jako rodzice jesteśmy oburzeni tym faktem! Dzieci mają za sobą bardzo trudny czas izolacji i dokładanie im stresu rozdzieleniem od przyjaciół, z którymi się znają już kilka lat jest naganne. Dlaczego akurat naszą klasę to spotyka?

Popatrzmy na liczby, Jeżeli w szkole jest 4 klasy po ok. 23 dzieci, rozdzielenie jednej klasy spowoduje, że w jednym oddziale będzie po 30 dzieci. Klasy będą przepełnione! Skoro teraz nauczyciele mają trudności z nauką zdalną, co będzie później? Co z wychowawcą klasy? Czy część nauczycieli będzie zwolniona? Dodatkowo w klasie są dzieci, które muszą korzystać z nauczyciela wspomagającego. Kiedy w klasie będzie 30 i więcej dzieci, jak to będzie wyglądać? A jak z rozprzestrzenianiem się epidemii? Im więcej dzieci, tym większe możliwości zakażeń. Co na to Sanepid?

W klasach siódmych również planowane jest rozwiązanie oddziałów. Naprawdę ma to sens w ostatniej klasie?  Podobno takie procedury mają miejsce w innych sanockich szkołach. Uważamy, że jest to robione ze szkodą dla dzieci. Będziemy walczyć o dobro naszych dzieci.” (dane adresata listu do wiadomości redakcji)

Idąc śladem listu dotarliśmy również do rodziców ze Szkoły Podstawowej nr 1, które zmagają się z podobnym problemem, co rodzice dzieci z SP 4. Dowiedzieliśmy się, że wystosowali oni pismo do Burmistrza Miasta Sanoka Tomasza Matuszewskiego, które zostało również przekazane do Kuratorium Oświaty, a także Powiatowej Stacji Sanitarno – Epidemiologicznej. Treść listu poniżej:

 

“Z ogromnym zaskoczeniem i niedowierzaniem  przyjęliśmy informację Dyrektora Szkoły Podstawowej Nr 1 w Sanoku o zamiarze zlikwidowania jednego oddziału obecnych klas 4 i stworzeniu w to miejsce trzech liczniejszych grup. Jeszcze bardziej bulwersujący pozostaje fakt, że  decyzje dotyczące naszych dzieci są  podejmowane bez jakiejkolwiek konsultacji z rodzicami, do tego w  czasie pandemii oraz trwającej ponad rok edukacji zdalnej.

Liczniejsze oddziały to ogromny krok , ale wstecz dla edukacji naszych dzieci. Więcej osób w klasach, to ryzyko wystąpienia niepożądanych zachowań wśród uczniów, którzy  będą wchodzić w burzliwy okres dorastania, trudniejsza praca dla nauczycieli uczących w tak licznej grupie  oraz  ograniczone możliwości indywidualnego kontaktu z dziećmi – w tym również o specjalnych potrzebach edukacyjnych. Ponadto, zwiększenie liczby osób w klasie to, w obecnym pandemicznym czasie, niepotrzebne narażanie życia i zdrowia naszych dzieci i nas rodziców.

Zgodnie z aktualnie obowiązującymi (aktualizacja 4.05.2021r.) wytycznymi MEiN, MZ i GIS dla szkół podstawowych dotyczącymi organizacji zajęć w szkole minimalna odległość pomiędzy osobami powinna wynosić 1,5 metra. Jak zatem zamierzacie sprostać temu zadaniu –  umieszczając w klasie 30 ławek? W jaki sposób będzie zachowany tak ważny w obecnych czasach DYSTANS?

Zastanawiamy się, jak decyzja Pana Burmistrza oraz Radnych Rady Miejskiej w Sanoku o połączeniu klas, ma się do wszystkich informacji przekazywanych przez  Ministerstwo Edukacji i Nauki oraz media, o ciągle pogarszającej się kondycji psychicznej dzieci i młodzieży spowodowanej nauką zdalną i odizolowaniem od rówieśników; braku motywacji do pracy; nawarstwiających się zaległościach; lęku przed wychodzeniem z domu, nawiązywaniem relacji z rówieśnikami; różnego rodzaju obawach, fobiach, czy innych niepokojących zachowaniach wymagających pomocy specjalistów. W tej sytuacji  narażanie naszych dzieci na dodatkowy stres spowodowany  podziałem klas i koniecznością budowania relacji rówieśniczych od nowa, jest po prostu nieludzkie.  Uczniowie to nie pionki na szachownicy, które można w dowolnym momencie przestawiać. Zupełnie nie rozumiemy tej decyzji i absolutnie się na nią nie godzimy. Mówimy stanowcze NIE!

Pytamy również, czym podyktowana jest decyzja Pana Burmistrza o likwidacji oddziału? Czy wszystko da się przeliczyć na pieniądze? Czy skuteczne edukowanie przyszłych pokoleń nie powinno być priorytetem nas wszystkich?  Oszczędności proponujemy poszukać gdzie indziej – nie kosztem i tak już dużego stresu naszych dzieci. Dodatkowo nadmieniamy, że do szkoły uczęszczają dzieci mające orzeczenia  o potrzebie kształcenia specjalnego, za którymi idą niemałe i dodatkowe pieniądze.

Oczekujemy, że decyzja w tej sprawie zostanie ponownie przemyślana i odwołana. Zdecydowanie sprzeciwiamy się pomysłowi zlikwidowania jednego oddziału obecnych klas 4 i stworzeniu w to miejsce trzech liczniejszych grup. Prosimy o odpowiedź na piśmie”.

Czym zostało podyktowane zlikwidowanie i połączenie klas w Szkołach Podstawowych i jakie skutki za sobą to niesie? Zwróciliśmy się z tym zapytaniem do burmistrza ds. Społecznych Grzegorza Korneckiego o wyjaśnienie powyższych kwestii i następstw z tym związanych. Otrzymaliśmy odpowiedź, którą prezentujemy czytelnikom Tygodnika Sanockiego, a także zaniepokojonym rodzicom.

 

„Z roku na rok w Gminie Miasta Sanoka rośnie dysproporcja pomiędzy środkami z subwencji oświatowej, którą otrzymuje miasto, a wydatkami na utrzymanie oświaty obciążającymi budżet miasta – co sprawia, że edukacja stanowi jedną z najpoważniejszych pozycji na liście wydatków budżetu naszego miasta.

W 2021 roku subwencja oświatowa dla Sanoka wynosi ok. 31 mln zł a rzeczywiste wydatki bieżące w oświacie ok. 60 mln złotych. Porównując do roku 2016 (przed reformą oświaty)  przy subwencji oświatowej na poziomie 24 mln zł wydatki w oświacie wynosiły 42 mln zł.

Zmniejszenie liczby uczniów w związku z likwidacją gimnazjów przy jednoczesnym utrzymaniu poziomu zatrudnienia, wzrost płacy minimalnej oraz pensji nauczycieli w ostatnich latach spowodowały bardzo duże niedoszacowanie oświaty sięgające w roku 2021 –  29 mln zł.

Sytuacja ta wymusza wprowadzenie zmian organizacyjno-oszczędnościowych. W kwietniu bieżącego roku przedstawione zostały wyniki audytu przeprowadzonego przez specjalistyczną instytucję, obejmującego m.in. analizę organizacji oświaty w Gminie Miasta Sanoka pod kątem racjonalności wydatków ponoszonych na oświatę, zawierający rekomendacje zmian ze wskazaniem skutków finansowych, organizacyjnych jak i czynności naprawczych, z którymi zapoznani zostali dyrektorzy podległych jednostek. Wnioski z audytu wskazują, że liczba nauczycieli zatrudnionych w Gminie Miasta Sanoka jest zbyt duża w stosunku do potrzeb. Potwierdza to średni wskaźnik zatrudnienia w placówkach prowadzonych przez Sanok wynoszący 0,91 etatu na jednego nauczyciela, co oznacza, że jeden nauczyciel pracuje średnio na około 16/18 etatu, ponadto średnio na etat nauczycielski w placówkach prowadzonych przez Sanok przypada ok. 7 uczniów, przy średniej ogólnopolskiej wynoszącej 12,44. Konsekwencją tego jest znaczący wzrost środków przeznaczonych na wypłatę jednorazowego dodatku uzupełniającego w ostatnim roku, który wyniósł 1,02 mln zł .

Dlatego też, w bieżącym roku przewiduje się wprowadzenie pierwszych, niezbędnych działań mających na celu optymalizację wydatków w oświacie:

– monitorowanie tworzenia oddziałów klas pierwszych i czwartych w szkołach, tak aby przeciwdziałać nadmiernemu zmniejszaniu w nich liczby uczniów. W roku szkolnym 2021/2022 przewiduje się zmniejszenie o dwa oddziały z 148 do 146, poprzez połączenie klas małolicznych. Optymalna liczba uczniów w klasie I-III – 24, IV-VIII – 24-26, umożliwi oszczędniejsze wykorzystanie subwencji oświatowej. Obecnie w sanockich szkołach średnia liczba uczniów na oddział wynosi 20,56,

Ponadto planowane do podjęcia działania polegać będą na:

– reorganizacji pracy świetlic szkolnych, poprzez dostosowanie liczby godzin pracy świetlicy do faktycznych potrzeb rodziców. Świetlice nadal pracować będą w godzinach 6:30 do 16:30,

– dostosowaniu pracy bibliotek szkolnych do liczby uczniów,

– stosowaniu podziału na grupy na językach obcych w klasach liczących powyżej 24 uczniów,

– reorganizacji pracy pionu żywieniowego w Szkole Podstawowej nr 2 i Samorządowym Przedszkolu Publicznym nr 1w Sanoku poprzez utworzenie wspólnej kuchni obsługującej obie jednostki.

– dostosowaniu ilości grup przedszkolnych w godzinach porannych i popołudniowych do rzeczywistej liczby dzieci przebywającej w placówce, w oparciu o program „Punktualny Przedszkolak”,

– reorganizacji pracy woźnych w grupach dzieci 6-letnich w przedszkolach, w roku 2022 opracowanie i wdrożenie standaryzacji zatrudnienia pracowników administracji i obsługi,

Planowane zmiany zostały tak przygotowane, by w sanockich szkołach i przedszkolach zachować wysokie jak dotychczas warunki i poziom nauczania. Zmianie nie ulegną dotychczas realizowane innowacje pedagogiczne, zajęcia pozalekcyjne, pomoc psychologiczno-pedagogiczna oraz kształcenie dzieci o specjalnych potrzebach. Zrealizowane zostaną również zaplanowane na ten rok remonty i inwestycje w jednostkach oświatowych”.   

esw

Burmistrz zachęca do kontaktu mailowego

napisz do nas: tygodniksanocki@wp.pl

3 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj