– Od trzech dni obserwuje pojazd zamieszczony na zdjęciu, który stoi w pobliżu Sanu. Czy ta firma wylewa nieczystości do Sanu? Obawiam się o nasze zdrowie!
Sprawa została przekazana Straży Miejskiej, która sprawdziła dokładnie kto i dlaczego podjeżdża w miejsce nad Sanem.
– Nie ma powodu do obaw, jest to firma która profesjonalnie czyści studzienki na polecenie Zarządu Dróg Wojewódzkich – powiedział nam komendant Straży Miejskiej Marek Przystasz.
Uspokajamy czytelników. Proceder czyszczenia studzienek jest żmudny i trwa kilka dni. Możemy spać spokojnie, San nie jest zanieczyszczany.
Dziennikarka, ekonomistka, przewodniczka po sanockim skansenie, zakochana w kuchni regionalnej, współtwórczyni książki "Łemkowskie smaki" przetłumaczonej na trzy języki. Od dziesięciu lat związana z "Tygodnikiem Sanockim". Specjalizuje się w tematyce społecznej, kulturowej ze szczególnym uwzględnieniem problemów edukacji i ochrony zdrowia. W swojej pracy kieruje się rzetelnością i obiektywizmem, a także troską o dobro mniejszości i osób wykluczonych. Czynnie uczestniczy w życiu miasta. Mama dwóch wspaniałych córek zaangażowana w życie szkół.
1 komentarz
Ja
dnia 18 maja 2022 o godz. 14:57
Tak, w bialy dzień, przy ruchliwej ulicy wylewają szambo do rzeki, pozdr
Tak, w bialy dzień, przy ruchliwej ulicy wylewają szambo do rzeki, pozdr