Rodzicielstwo zastępcze – obawy i nadzieje

Rodzicielstwo zastępcze – obawy i nadzieje

Każde dziecko potrzebuje miłości i ciepła rodzinnego. Każde zasługuje na dom i szczęście, jakie może im zapewnić własna rodzina. Niestety wiele dzieci jest pozbawionych tej możliwości. Zostają pozostawione same sobie, odtrącone, samotne. Jednak są osoby, które chcą im pomóc i stworzyć dla nich dom, w którym zaznają ciepła i mają możliwość prawidłowego rozwoju.

Na terenie powiatu sanockiego funkcjonuje łącznie 58 rodzin zastępczych. W tym cztery rodziny zastępcze zawodowe, 15 rodzin zastępczych niezawodowych. Pozostałe to rodziny zastępcze spokrewnione. Liczba wychowanków rodzinnej pieczy zastępczej to 80 osób.

Problem ogólnopolski

– Problemem, z jakim zmaga się nie tylko powiat sanocki, ale także cała Polska jest brak rodzin zastępczych. W naszym powiecie rodzin zastępczych zawodowych jest zaledwie cztery, które mają podpisane umowy – tłumaczy Grzegorz Kozak, dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Sanoku.

– Poszukujemy rodzin zastępczych, które nie byłyby w żaden sposób spokrewnione z dziećmi, a które byłyby chętne przejąć opiekę nad dziećmi, które są jej pozbawione ze strony rodziców biologicznych – mówi.

Zgodnie z założeniami ustawowymi rodzinna piecza zastępcza powinna być rozwijana. Wszyscy dążą do tego, aby zmniejszać ilość dzieci w domach dziecka, a zwiększać w rodzinach zastępczych.

– W powiatowym programie rozwoju pieczy zastępczej mamy określone założenia dot. m.in. powstawania nowych rodzin zastępczych. Niestety te formy, które do tej pory były przyjmowane jako promocja rodzicielstwa zastępczego, nie przyniosły oczekiwanych założeń. Zatem zwracamy się do osób, które mają możliwości, zarówno zdrowotne, lokalowe oraz materialne, aby otworzyły swoje serca i pomogły dzieciom, które znajdują się w trudnej sytuacji rodzinnej – apeluje Kozak.

Obawy rodzin i stereotypy

– Mała liczba rodzin zastępczych, szczególnie zawodowych wynika nie jak mogłoby się wydawać z powodu sytuacji finansowej, ponieważ finansowanie rodzin zastępczych jest stabilne, natomiast przede wszystkim te obawy wynikają z powodu mogących się pojawić problemów, które niesie ze sobą sprawowanie opieki nad dziećmi – wyjaśnia dyrektor.

Dzieci, które trafiają do rodzin zastępczych nadal mogą widywać się ze swoimi biologicznymi rodzicami, chyba że sąd postanowi inaczej. Rodziny zastępcze częstokroć są zaniepokojone tymi wizytami. Martwią się, czy rodzice biologiczni nie będą zakłócać ich dotychczasowego życia, czy nie będę ingerować w wychowanie. Kolejnym problemem jest to, czy dzieci będą podejmować naukę na odpowiednim poziomie. Trudnością, z jaką często muszą mierzyć się rodziny zastępcze, jest kompensowanie braków rozwojowych u dzieci. Niekiedy do rodzin zastępczych trafiają dzieci z chorobami, mające różne dysfunkcje zdrowotne m.in. alkoholowy zespół płodowy. Dziecko ma wrodzone wady, często psychiczne oraz fizyczne spowodowane spożywaniem przez matkę alkoholu w trakcie ciąży.

– W naszym społeczeństwie istnieje pewien stereotyp. Należy go złamać. Wiele osób uważa, że rodziny zastępcze sprawują opiekę nad dziećmi tylko z pobudek finansowych. Jako PCPR, który współpracuje z takimi rodzinami, widzimy, jak rodzice zastępczy dbają o swoich wychowanków i rzetelnie wykonują powierzone im obowiązki, a kwestie materialne są na drugim miejscu. Wzorem tych rodzin ludzie powinni otworzyć się na potrzeby dzieci. Jest wiele małżeństw, których dzieci biologiczne są już nastolatkami, wyjechały na studia czy opuściły już domy rodzinne, dlatego taka sytuacja stwarza większe możliwości sprawowania opieki nad dziećmi powierzonymi w pieczę zastępczą – twierdzi dyrektor.

Misja tymczasowa

Z zasady dziecko umieszcza się w rodzinie zastępczej lub rodzinnym domu dziecka do czasu przezwyciężenia trudności, które stanowiły przyczynę umieszczenia dziecka w pieczy zastępczej. Dla dobra dzieci istotnym jest, aby ich pobyt w pieczy zastępczej był możliwie jak najkrótszy. Dlatego tak ważna jest rola sądów rodzinnych, by sprawnie prowadzone były postępowania w sprawach opiekuńczo-wychowawczych małoletnich. Aby sytuacja prawna dzieci była terminowo regulowana poprzez powrót dzieci do rodzin biologicznych lub pozbawienie rodziców biologicznych władzy rodzicielskiej, a tym samym stworzenie możliwości rozpoczęcia procedury adopcyjnej względem dzieci.

– Zdarza się, że dzieci przebywają w rodzinach zastępczych nawet do 18. roku życia. Później takie dzieci często nie mają możliwości powrotu do domu rodzinnego i pozostają same. Mamy wiele przypadków dzieci, względem których mogłyby się rozpocząć procedury adopcyjne, ale czekamy na rozstrzygnięcia sądu, toczących się postępowań. Stosownie do założeń ustawowych dzieci w pieczy zastępczej powinny przebywać do 18 miesięcy – wyjaśnia Kozak.

Często dzieci w rodzinach zastępczych przebywają po kilka lat, ponieważ postępowania sądowe prowadzone są długo. W tym czasie pomiędzy rodzicami zastępczymi a wychowankami nawiązuje się silna więź emocjonalna. Po kilku latach rodzice zastępczy są już tak związani z dziećmi, że trudno im się z nimi rozstać.

– To może być także czynnikiem, który może ważyć na tym, iż tak mało osób podejmuje się pełnienia funkcji rodziny zastępczej – uważa dyrektor Kozak. Rodziny zastępcze niekiedy stają się rodzinami adopcyjnymi. W powiecie sanockim istnieją takie przypadki.

Wsparcie

Dla rodzin, które podejmują się tej trudnej, choć wdzięcznej roli jest to rodzaj samospełnienia i samorealizacji. PCPR ze swojej strony deklaruje pomoc. Rodziny zastępcze nie pozostają same sobie. Rodziny, które zechcą dać dom potrzebującym dzieciom, przechodzą specjalne szkolenia, które organizowane są na miejscu.

– Od czasu umieszczenia dziecka w rodzinie zastępczej PCPR współpracuje z daną rodziną, udziela jej wsparcia koordynatora rodzinnej pieczy zastępczej. Koordynator monitoruje całokształt sytuacji dziecka. Z rodziną zastępczą ma stały kontakt zarówno telefoniczny, jak i osobisty w miejscu zamieszkania rodziny lub w urzędzie. PCPR ze swojej strony zapewnia także wsparcie finansowe, specjalistyczne, tj. prawne, psychologiczne, terapię psychologiczną – tłumaczy Agnieszka Wacek, koordynator rodzinnej pieczy zastępczej.

Ustawa o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej zakłada, że dziecko do 10. roku życia powinno być bezwzględnie umieszczone w rodzinnej pieczy zastępczej. Kandydaci, którzy chcą zostać rodziną zastępczą, przechodzą specjalne szkolenia z zakresu prawnego, elementów psychologii, pedagogiki, metod wychowawczych oraz pracy z dziećmi.

– Takie osoby muszą dostarczyć nam niezbędne informacje o sobie, o swojej sytuacji zdrowotnej, rodzinnej, bytowej, mieszkaniowej czy materialnej. Pracownicy PCPR udają się do miejsca zamieszkania kandydatów, gdzie przeprowadzają z zainteresowanymi rozmowę, sporządzają diagnozę pedagogiczną, sprawdzane są warunki mieszkaniowe oraz bytowe. Następnie kandydaci poddani są badaniom psychologicznym. Po uzyskaniu pozytywnej opinii psychologicznej i po wstępnej akceptacji organizatora rodzinnej pieczy zastępczej kandydaci odbywają szkolenie. Jeśli kandydaci spełnią wszystkie warunki, wówczas otrzymują kwalifikacje do pełnienia funkcji rodziny zastępczej. Są wpisani do rejestru kandydatów, który przekazywany jest do Sądu Rejonowego w Sanoku i oczekują na przyjęcie dziecka do swojej rodziny – tłumaczy koordynatorka.

Niewłaściwa opieka

Główną przyczyną umieszczania dzieci w pieczy zastępczej jest brak właściwie sprawowanej opieki nad dziećmi przez rodziców biologicznych. Bardzo często łączy się to z uzależnieniami rodziców od alkoholu lub innych środków odurzających.

– W takiej sytuacji sąd bardzo często w pierwszej kolejności ogranicza rodzicom biologicznym władzę rodzicielską poprzez nadzór kuratora sądowego. Wówczas sytuacja rodziny biologicznej jest monitorowana. Jeśli sytuacja rodziny nie ulega poprawie, a zdrowie i życie dzieci w rodzinie biologicznej jest zagrożone, sąd postanawia umieścić dziecko/dzieci w pieczy zastępczej – wyjaśnia Agnieszka Wacek.

Za względu na dobro dzieci winny one zostać umieszczone w rodzinnych formach pieczy zastępczej. Takimi formami są rodziny zastępcze lub rodzinne domy dziecka. Zdecydowanie trudniej jest umieścić dzieci nastoletnie w rodzinie zastępczej. Dzieci, które mają już postanowienie sądowe, zostają umieszczane w instytucjonalnych pieczach zastępczych, czyli w domach dziecka.

– Każde dziecko potrzebuje bezwarunkowej miłości, akceptacji i ciepła domu rodzinnego. Nie każde dziecko ma szczęście wzrastać od urodzenia w takiej rodzinie. Dzieci, pozbawione możliwości wychowywania się w rodzinie biologicznej, dźwigają bogaty jak na swój wiek bagaż doświadczeń, czekają na swój dom – mówi Agnieszka.

Często przebywają w placówkach opiekuńczo-wychowawczych, w szpitalach. Wszystkie pragną jednego – bycia kochanym. Wychowanie w rodzinie zastępczej jest szansą dla każdego dziecka marzącego o posiadaniu własnej kochającej rodziny.

– Rodzina zastępcza jest nadzieją na szczęśliwe dzieciństwo, namiastką własnego domu i najlepszym rozwiązaniem dla prawidłowego rozwoju dziecka. Wierzymy, że jest wiele osób, które pragną otworzyć swoją rodzinę na przyjęcie tych dzieci, ale może mają obawy, jak to zrobić, od czego zacząć i jaką formę wybrać – dodaje na koniec Agnieszka Wacek.

Osoby zainteresowane pełnieniem funkcji rodziny zastępczej mogą się zgłosić do Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Sanoku, ul. Szopena 5.

Dnia 30 maja obchodzony jest Dzień Rodzicielstwa Zastępczego. Z tej okazji dyrektor i pracownicy Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Sanoku dziękują za trud codziennego wychowania oraz składają wszystkim Rodzinom Zastępczym najserdeczniejsze życzenia. Niech radość, uśmiech i wdzięczność dzieci wynagradza Państwu codzienne poświęcenie, troskę i opiekę. Wyrażamy szczery podziw dla Państwa empatii, odwagi i odpowiedzialności. Dziękujemy za każdy uśmiech, który dzięki Wam zagościł na twarzach dzieci. Życzymy Państwu wielu sił, wytrwałości i cierpliwości w pełnieniu tak ważnej misji, a Waszym dzieciom samych radosnych chwil i beztroskiego dzieciństwa.

Dominika Czerwińska

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj